Dlaczego tak trudno wyjść z zaburzeń lękowych?
Postaram się odpowiedzieć najprościej jak potrafię.
Zaburzenia lękowe to choroba myśli, to ciągłe kontrolowanie
siebie, otoczenia i wyczekiwanie na coś złego, co może wydarzyć się w każdej
chwili.
Teraz pomyślcie, skoro przez kilka miesięcy, czy lat
powtarzasz jeden i ten sam schemat, podświadomość koduje, dlatego staje się to
twoim nawykiem.
Wstajesz rano i już na dzień dobry dobija się myśl ,,Ciekawe
czy dzisiaj dopadnie mnie lęk…itp.?”. Kontrolujesz, wyczekujesz, takim
nastawieniem wywołujesz emocje, a te z kolei sprawiają, że czujesz napięcie,
drżenie, niepokój.
Aby się pozbyć nawyku wywoływania niemiłych obaw, zapytaj
się siebie do czego potrzebny ci jest irracjonalny lęk.
Jak bardzo będziesz chciała otrzymać odpowiedź, to ją
otrzymasz. Przyjdzie w różnej formie i ty będziesz umiała odczytać przekaz.
Podam ci przykład..
Kilka lat temu siedziałam na plaży, wpatrywałam się w fale.
Brzegiem morza spacerowali ludzie, rozmawiając ze sobą.
Dobiegały do mnie ich słowa,, Ciocia zachowała się
karygodnie, teściowa jest złośliwa, mój mąż to egoista, koleżanka kłamie, życie
jest ciężkie ……………..itd” Byłam tak
zmęczona natłokiem informacji, że zmieniłam miejsce na mniej uczęszczane przez
ludzi.
Siedziałam pod wydmami i nagle uzmysłowiłam sobie, że nie
chcę powracać do świata ,,normalnych ludzi”, wolę skupiać się na sobie i mieć
gotowe wymówki, że nie będę uczestniczyła w danych wydarzeniach, bo mam lęk.
Byłam przerażona tym co odkryłam.
Dotarło do mnie, że to nie jest najlepsze wyjście. Z jednej
strony pracowałam ze sobą, aby pozbyć się choroby, a z drugiej strony nie
chciałam powracać do problemów, które oferował świat otaczających mnie ludzi.
Do mojej głowy dobijała się myśl ,, Porzucić nawyk
utożsamiania się z negatywną myślą, czy wtopić się w środowisko i rozwiązywać
dylematy życiowe na poziomie umysłu”.
Od wewnętrznej mądrości przyszła odpowiedź ,,Nie po to ze
sobą pracowałaś nad pozbyciem się irracjonalnego lęku, aby powracać do świata z takim poziomem
świadomości jak większość ludzi. Zmień postrzeganie, rozszerzaj światopogląd, poszerz
świadomość, wykorzystaj wewnętrzną mądrość”
Ok. Przyszła myśl, wiem czego chcę, ale nie wiem jak to
zastosować w praktyce.
Zaczęłam prosić wewnętrzną siłę o pomoc ,, Jak zmienić
swoją świadomość, aby życie stało się przyjazne, harmonijne, pełne
zrozumienia?”
Odpowiedź przyszła w formie obrazów, które szybko zakodowały
się w podświadomości, automatycznie wymazując stare, cudze, niepotrzebne
przekonania, które utrudniają życie.
Podświadomość kocha obrazy i związane z nimi emocje, tym
sposobem szybko zmazuje nieprzyjazne kody i wpisuje nowe.
Widziałam obrazy i
słyszałam ich interpretacje, to jasnowidzenie i jasnosłyszenie.
Ogień i woda-- gasić
zalążek nieporozumień.
Bawiące się dzieci w
piaskownicy-- czyje ego zwycięży w słownej bitwie.
Stoję na wierzchołku
góry i obserwuję ludzi w dolinie-- przyglądam się sporom, kłótniom i uśmiecham
się do siebie, bo widzę całość obrazu , nie wycinek danej sytuacji.
Zaklikało to we mnie. Zrozumiałam i zastosowałam przekaz w
praktyce.
Teraz widzę kłócących się ludzi i uśmiecham się. To nie jest ironia, to poszerzenie swojej świadomości, ci ludzie pozostali umysłami na poziomie piaskownicy. Odezwało się podczas kłótni ego, czyja zabawka jest lepsza. Ocenianie, krytyka, małe poczucie własnej wartości biorą górę nad świadomym umysłem.
Dzięki poszerzeniu świadomości, moje pozytywne emocje leczą
ciało fizyczne, mało tego nie przyciągam sytuacji, które wywoływały dawniej
negatywne emocje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz