czwartek, 10 stycznia 2019

Dlaczego nie potrafisz mówić NIE ( asertywność).


Jak w praktyce wygląda praca nad sobą.
Podam ogólny zarys na czym to polega i jak to przekłada się na codzienne życie.
Sięgnijcie pamięcią i zastanówcie się, które sytuacje zapadają wam w pamięci, a które przemijają bez echa.
 Odpowiedź jest prosta. 
Sytuacje, które wywołują silne emocje pozostają w pamięci, a te codzienne, monotonne  wydarzenia  sprawiają, że często ich nie pamiętamy, bo wykonujemy je rutynowo bez emocji.
Podam  przykład, z którym większość boryka się na co dzień.
Masz problem z asertywnością.
 Znajoma prosi cię o spotkanie, a ty nie potrafisz jej odmówić
W małym umyśle( ego) pojawiają się myśli:
,,Nie wypada odmówić, bo się obrazi. Nie chcę się z nią spotkać, ale nie potrafię postawić na swoim.”
Wbrew sobie idziesz na spotkanie.
Dlaczego?
Bo w głowie jest kod z dzieciństwa ,, Bądź miła, to będziesz lubiana. Jak ktoś cię prosi, to staraj się to wykonać”.
Gdy odmówisz czujesz się winna,  a wina lubi karę, więc skaleczysz się, upadniesz, skręcisz nogę, boli cię głowa, nie możesz spać.
Mamusi i tatusiowi nie mogłaś odmówić czegoś, czego nie chciałaś wykonać, bo ,,dobrze wychowane dziecko jest posłuszne”. Być może często rodzice ci narzucali swoje decyzje, nie licząc się z twoim zdaniem.
Większość z nas w dzieciństwie było karane za nieposłuszeństwo.
Jesteś wrażliwą osobą, nikomu nie potrafisz odmówić. Uśmiechasz się, aby zrobić dobre wrażenie, słuchasz cudzych narzekań, bo nie wypada odejść i powiedzieć, że ciebie to nie interesuje.
Wiesz jak się zachowujesz? 
Jak mała dziewczynka, która chce przypodobać się rodzicom, aby ją bardziej pokochali.
Czy potrzebne są ci takie wzorce?
Myślę, że nie.
Jak temu zaradzić?
Powiedz intencję ,, Co mnie blokuje przed powiedzeniem nie, lub  jakie wzorce myślowe sprawiają, że nie umiem być asertywna.
 Może przyjść obraz: będziesz widziała scenki jak matka, czy ojciec krzyczą na ciebie, bo się sprzeciwiłaś. Temu towarzyszyły niemiłe emocje, przypomnij je sobie i odczuj je w ciele. 
Może będą dobijać się do umysłu wspomnienia, w których odmówiłaś, jako dziecko wykonania prośby, czy rozkazu i jakie były tego konsekwencje.
Wyraź zgodę na to, że chcesz być asertywna.
Teraz wyobraź sobie jak odmawiasz danej osobie spełnienia jej oczekiwań. Jak rozmawiasz z  rodzicami, czy partnerem i wytyczasz granice swojej prywatności .
Bardzo ważne są pozytywne emocje,  towarzyszące wyobrażanej przez ciebie scenki, które pochodzą z ciała, a nie sztucznie z umysłu.
Uśmiechasz się naturalnie, czujesz ciepło rozchodzące się po ciele, dreszczyk milej emocji, chodzi o to,  abyś nie opisywała emocji, tylko je czuła w ciele fizycznym.
Przypomnę, że świat jest dualny—zło i dobro.
Poprzez pracę nad sobą ten dawny strach, któremu towarzyszyły złe emocje, zamieniasz  na miłość, której towarzyszą przyjazne emocje.
Jesteśmy dorośli nosimy w sobie to małe dziecko, które zostało zakodowane przez rodziców i działamy na podstawie tych kodów .
 Poszerzenie świadomości polega na uwolnieniu się od, niepotrzebnych cudzych kodów i zapisaniu nowego programu, którego jesteśmy autorami.
Wszystkie zmiany przychodzą od wewnątrz, nigdy na odwrót.
Wiesz co ci przeszkadza, aby to zrozumieć?
Ego ( mały umysł), który zaburza poszerzenie świadomości,  działa na podstawie kodów( doświadczeń z przeszłości) i na tym bazuje.

wtorek, 8 stycznia 2019

Odpowiedzi na pytania



Dlaczego tak trudno wyjść z zaburzeń lękowych?
Postaram się odpowiedzieć najprościej jak potrafię.
Zaburzenia lękowe to choroba myśli, to ciągłe kontrolowanie siebie, otoczenia i wyczekiwanie na coś złego, co może wydarzyć się w każdej chwili.
Teraz pomyślcie, skoro przez kilka miesięcy, czy lat powtarzasz jeden i ten sam schemat, podświadomość koduje, dlatego staje się to twoim nawykiem.
Wstajesz rano i już na dzień dobry dobija się myśl ,,Ciekawe czy dzisiaj dopadnie mnie lęk…itp.?”. Kontrolujesz, wyczekujesz, takim nastawieniem wywołujesz emocje, a te z kolei sprawiają, że czujesz napięcie, drżenie, niepokój.
Aby się pozbyć nawyku wywoływania niemiłych obaw, zapytaj się siebie do czego potrzebny ci jest irracjonalny lęk.
Jak bardzo będziesz chciała otrzymać odpowiedź, to ją otrzymasz. Przyjdzie w różnej formie i ty będziesz umiała odczytać przekaz.
Podam ci przykład..
Kilka lat temu siedziałam na plaży, wpatrywałam się w fale. Brzegiem morza spacerowali ludzie, rozmawiając ze sobą.
Dobiegały do mnie ich słowa,, Ciocia zachowała się karygodnie, teściowa jest złośliwa, mój mąż to egoista, koleżanka kłamie, życie jest ciężkie ……………..itd”  Byłam tak zmęczona natłokiem informacji, że zmieniłam miejsce na mniej uczęszczane przez ludzi.
Siedziałam pod wydmami i nagle uzmysłowiłam sobie, że nie chcę powracać do świata ,,normalnych ludzi”, wolę skupiać się na sobie i mieć gotowe wymówki, że nie będę uczestniczyła w danych wydarzeniach, bo mam lęk.
Byłam przerażona tym co odkryłam.
Dotarło do mnie, że to nie jest najlepsze wyjście. Z jednej strony pracowałam ze sobą, aby pozbyć się choroby, a z drugiej strony nie chciałam powracać do problemów, które oferował świat otaczających mnie ludzi.
Do mojej głowy dobijała się myśl ,, Porzucić nawyk utożsamiania się z negatywną myślą, czy wtopić się w środowisko i rozwiązywać dylematy życiowe na poziomie umysłu”.
Od wewnętrznej mądrości przyszła odpowiedź ,,Nie po to ze sobą pracowałaś nad pozbyciem się irracjonalnego  lęku, aby powracać do świata z takim poziomem świadomości jak większość ludzi. Zmień postrzeganie, rozszerzaj światopogląd, poszerz świadomość, wykorzystaj wewnętrzną mądrość”
Ok. Przyszła myśl, wiem czego chcę, ale nie wiem jak to zastosować w praktyce.
Zaczęłam prosić wewnętrzną siłę o pomoc ,, Jak zmienić swoją  świadomość, aby  życie stało się przyjazne, harmonijne, pełne zrozumienia?”
Odpowiedź przyszła w formie obrazów, które szybko zakodowały się w podświadomości, automatycznie wymazując stare, cudze, niepotrzebne przekonania, które utrudniają życie.
Podświadomość kocha obrazy i związane z nimi emocje, tym sposobem szybko zmazuje nieprzyjazne kody i wpisuje nowe.
Widziałam obrazy i  słyszałam ich interpretacje, to jasnowidzenie i jasnosłyszenie.
 Ogień i woda-- gasić zalążek nieporozumień.
 Bawiące się dzieci w piaskownicy-- czyje ego zwycięży w słownej bitwie.
 Stoję na wierzchołku góry i obserwuję ludzi w dolinie-- przyglądam się sporom, kłótniom i uśmiecham się do siebie, bo widzę całość obrazu , nie wycinek danej sytuacji.
Zaklikało to we mnie. Zrozumiałam i zastosowałam przekaz w praktyce.

Teraz widzę kłócących się ludzi i uśmiecham się. To nie jest ironia, to poszerzenie swojej świadomości, ci ludzie pozostali umysłami na poziomie piaskownicy. Odezwało się podczas kłótni ego, czyja zabawka jest lepsza. Ocenianie, krytyka, małe poczucie własnej wartości biorą górę nad świadomym umysłem.

Dzięki poszerzeniu świadomości, moje pozytywne emocje leczą ciało fizyczne, mało tego nie przyciągam sytuacji, które wywoływały dawniej negatywne emocje.


czwartek, 3 stycznia 2019

Dziękuję.



Rano zadałam sobie ten trud i policzyłam napływające od wczoraj do mnie wiadomości na skrzynkę pocztową. Każda z nich zaczynała się pytaniem ,,Pani Kazimiero, co się stało, że pani wkleiła takie smutne zdjęcie?”. Wkleiłam go spontanicznie, nie zastanawiałam się nad tym.
Ale najfajniejsze w tym wszystkim były Wasze pocieszenia.
Dziękuję Wam za troskę, nie spodziewałam się, że tak dużo osób zareaguje na zdjęcie i napisze tyle miłych słów płynących z serca.

środa, 2 stycznia 2019

Odpowiedź na pytanie.



Bardzo dużo pytań przychodzi na moją skrzynkę pocztową. Nie jestem w stanie odpowiedzieć na wszystkie.
Na początku zaznaczę, żebyście mi nie wierzyli, tylko sprawdzili na sobie czy to działa.
1.      Jak przebaczyć osobom, które nas skrzywdziły?
Napisałam o tym ostatnio post. Każdy z nas jest inny i inaczej reaguje na dane wydarzenia.
Patrzymy na życie wycinkowo, to co wywołało najsilniejsze emocje i często się powtarzało kodujemy w podświadomości. 
Podam przykład. Moja mama mnie nie kochała, bo nigdy mnie nie pochwaliła, nie przytulała i często mnie karała za błahe przewinienia.
Pamiętasz tylko te przykre wydarzenia i skupiasz się na nich. A teraz zastanów się ile dobrych rzeczy mama dla ciebie zrobiła.
Jeżeli to nie pomoże ci przebaczyć drąż nadal temat poszerzając swój światopogląd.
Szukaj książek i blogów,  w których autorzy piszą o wybaczeniu. Pytaj osoby, które ze sobą pracują nad wybaczeniem.
Ja nie mogłam wybaczyć rodzicom przez kilkanaście lat, pomimo stosowania różnych technik. Myślę, że moja świadomość i  podświadomość nie była na tyle gotowa, aby całkowicie przebaczyć.
Dopiero prawa rodu Hellingera rozwiązała problem przebaczenia. Poczułam gorąco i falę miłości do rodziców , już wiedziałam, że żal i złość pękły i nastąpiło ---prawdziwe wybaczenie, nie sztuczne wmawianie sobie.
 Przez kilka dni czułam się źle, bo świadomość i podświadomość musiały przyjąć to do wiadomości, musiały się ułożyć. Odczuwałam słabość, ból w różnych częściach organizmu, zmęczenie i obniżenie nastroju .Nad tymi odczuciami górował spokój wewnętrzny i poczucie wolności. Po dwóch tygodniach odczuwałam lekkość w ciele, tak jakbym porzuciła niepotrzebny balast, poczułam się kochana, silna wewnętrznie i zadowolona.
Dlaczego wybaczenie jest takie ważne?
Jeżeli mamy do kogoś złość, zawsze towarzyszą temu przykre uczucia: żal, gniew, poczucie krzywdy, zranienie, odrzucenie.
Uczuciom tym towarzyszą niemiłe emocje, które wywołują stres, a ten z kolei sprawia, że w naszym organizmie pojawia się napięcie, dlatego odczuwamy dyskomfort ciała.
Gdy pozbędziemy się napięcia do narządów dopływa więcej  tlenu, zachodzą prawidłowe reakcje biochemiczne i narządy zaczynają pracować poprawnie. Pozbywamy się choroby.
Poszerzcie swoje horyzonty, przeczytajcie o totalnej biologii.
Sprawcie na sobie, czy to działa.
Opowiem wam o swojej babci, która przeżyła 94 lata i znajomej, która ma 96 lat.
Te dwie kobiety łączyło podobne podejście do życia. Pytałam je aby opowiedziały mi o wojnie, którą przeżyły. Każda z nich skupiła się na miłych wspomnieniach, pominęły przykre i  tragiczne wydarzenia.
Moja babcia mieszkała z trojgiem dzieci w stajni u rodziny. Spalony dom, dziadka zabito pod koniec wojny, był żołnierzem Armii Krajowej. Codziennie rano, pomimo biedy, zimna i głodu, zaczynała dzień od śpiewania piosenki, aby odgonić wszelkie zło i mieć siłę oraz dobre nastawienie do życia.
Znajoma straciła męża podczas wojny, był oficerem, został rozstrzelany. Miała 4 małych dzieci. Zapytałam jak sobie radziła z  ich wychowaniem . Powiedziała, że nigdy nie powracała myślami do przykrych wydarzeń, bo skupiała się na teraźniejszym dniu. Zaufała Bogu i dlatego spotkała na swojej drodze dużo dobrych ludzi, którzy jej pomogli.

piątek, 28 grudnia 2018

Skuteczna metoda.



 Każda metoda jest dobra, jeżeli ma zastosowanie w praktyce.
Dawno temu pisałam i mówiłam kilkadziesiąt razy dziennie afirmacje.
Pamiętam jak dwa razy dziennie stosowałam wyobraźnie, zamykałam oczy i wyobrażałam sobie, to czego tak bardzo pragnęłam.
Były to metody oparte na świadomości i podświadomości. Wymagały dużo czasu , zaparcia i cierpliwości.
  Przez dziesięć lat próbowałam wybaczyć mamie i nie potrafiłam. Stosowałam kilkanaście metod wyczytanych w książkach. 
Najpierw tłumaczyłam zachowanie mamy i usprawiedliwiałam je, nie pomagało.
 Zaprzeczałam faktom, które przeżyłam, nie pomagało. 
Wyszukiwałam dobre wydarzenia z dzieciństwa, nie pomagało.
 Poddałam się i cierpliwie czekałam, aby czas wymazał z pamięci wspomnienia, nie pomogło. Zawsze w moim umyśle nad wszelkimi tłumaczeniami dominowała myśl ,,Czy rodzic kocha dziecko, które nie sprawia problemów bijąc je, upokarzając, wyzywając, popychając czy zamykając w ciemnym pomieszczeniu?”.
Starałam się rozwiązać problem kierując się logicznymi i  egoistycznymi pobudkami: żal i złość tylko obciąża mnie.
 Zadawałam sobie pytanie ,,Czy ta emocja jest mi potrzebna, skoro rujnuje moje życie?”
Moje logiczne myślenie nie potrafiło rozwiązać owego problemu.
Codziennie chodziłam z psem na długie spacery po łąkach i lasach. Największe rzeczy zawsze odkrywałam w samotności.
 Aby rozwiązać problem sformułowałam intencję,, Proszę o uzdrowienie moich wzorców, które blokują mi możliwość przebaczenia rodzicom. Jestem wdzięczna za spełnienie mojej prośby”
Po dwóch dniach jasnowidzenie pokazało trzy obrazy; drzewo genealogiczne, rodziców otoczonych białą poświatą i długi kij.
Odczytałam to tak: rodzice na drzewie genealogicznym stoją wyżej ode mnie, więc mają większą mądrość i doświadczenie.
 Kij ma dwa końce, dobry i zły.
Zaczęłam sobie przypominać słowa mamy: ty do niczego się nie nadajesz, nic nie potrafisz zrobić dobrze. 
Życie pokazało odwrotność tych gorzkich dla mnie słów. Potrafiłam sobie dobrze radzić w każdych warunkach, w których się znalazłam. Nikt mnie nie uderzył, tylko moja mama. Nigdy nie byłam upokorzona przez nikogo, tylko przez moją mamę. Mama nigdy mnie nie chwaliła, natomiast bardzo dużo pochwał i uznania dostałam od obcych ludzi.
Przypomniałam sobie o prawach rodu Hellingera. Nagle zrozumiałam, że moja mama sprawiła, abym doznała wszystkich złych rzeczy od niej, a nie od ludzi, których spotkam na mojej drodze. I tak było. Gdy to sobie uświadomiłam, przebaczyłam rodzicom.
Poczułam się taka wolna, lekka, a we wnętrzu ciała rozlało się ciepło przepełnione miłością.
Kij to dwa światy zły i dobry. Musiałam przejść przez zło, aby w dorosłym życiu, zaznać dobra.( Prawo biegunowości).
Dopiero wewnętrzna mądrość pomogła mi być świadomym człowiekiem przyjrzeć się całości, zrozumieć i przebaczyć.
Gdy kurczowo trzymałam się ego(rozumu), widziałam tylko wycinek, dlatego nie potrafiłam przebaczyć.