Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 24 marca 2014

Obserwuj swoje lęki.





Podczas nerwicy,  gdy zakręciło mi się w głowie, czy nagle zrobiło się słabo, zaraz wpadałam w panikę.

Tak uparcie pielęgnowałam te objawy, że  potrafiłam się skupiać nad nimi godzinami, dniami i tygodniami. To ego projektowało przyszłość,, Zakręciło ci się w głowie, musisz uważać , bo w każdej chwili możesz upaść. Więc chodź ostrożnie, nie schylaj się. Może jesteś chora. Może ci się coś złego dzisiaj  przydarzyć.”
Gdybym umiała  skupić się na teraźniejszości, a ego nie potrafi żyć chwilą obecną, to nie miałabym lęku . Więc można stwierdzić, że obawy, niemiłe emocje czy lęki rodzą się z niechcianych wspomnień.
Żywo przywoływane  w umyśle, potrafią projektować pełną niepokoju przyszłość. Już rano zaczęłam bardzo ostrożnie wstawać z łóżka , aby nie narazić się na zawroty głowy. Bałam się zmienić położenie ciała,  aby nie wywołać urojonych objawów. Podświadomość kierowała moim zachowaniem, przywołała wspomnienia przestraszonego dziecka . Nie ważne ile masz lat, to wewnętrzne dziecko, które dawno temu bało się pewnych sytuacji, zarejestrowało w podświadomości  lęk.

Wyprawa do sklepu  była dla mnie trudnym wyzwaniem, ponieważ bałam się, że mogę upaść przy ludziach.  Tak bardzo się tego obawiałam , że rezygnowałam z wyjścia z domu, ponieważ nie chciałam okazać swojej słabości przy innych.   Im bardziej się skupiałam na sobie, tym bardziej niechciane objawy mnie atakowały.

 Znowu musiałam,  przekonywać swoje wewnętrzne przestraszone dziecko, że jest bezpieczne i nic mu nie grozi. Odciągałam myśli od skupiania się nad sobą. Analizowałam swoje zachowanie podczas fizycznej choroby i porównywałam je do niechcianych emocji i obaw,  wywoływanych myślami . Gdy miałam gorączkę, kręciło mi się w głowie i było mi słabo, ten stan trwał kilka dni. Nie zależnie od pory dnia i sytuacji, czułam się fizycznie źle. Natomiast zawroty głowy, czy stany słabości wywołane myślami, dopadały mnie w określonych sytuacjach, czy porach dnia. Dobrze jest wykluczyć  badaniami medycznymi, że niemiłe objawy, które wywołują panikę, nie są spowodowane chorobami fizycznymi. Wtedy w krytycznym momencie mów do siebie głośno ,, Jesteś zdrowa, te objawy  są wywołane przez nerwicę” Poziom obaw i lęku znacznie się wyciszy.

Włączałam radio i słuchałam muzyki, ona zawsze wprowadzała mnie w pogodny stan umysłu.

Odciągnęłam złe myśli, powtarzając afirmację,, Jestem kochana , jestem chroniona, jestem zdrowa”

Brałam się za fizyczną pracę, aby skupić się na chwili obecnej. Starałam się wyciszyć emocje. Siadałam w wygodnym miejscu i skupiałam się na oddechu. Wdech, obserwowałam brzuch, który unosił się do góry, wydech-brzuch opadał w dół.

Codziennie wychodziłam na spacer, tam byłam kamerą , która uważnie obserwuje otaczające mnie widoki. Odpoczywałam psychicznie, ponieważ moje myśli  były skupione na chwili obecnej.

Wyszukaj sobie pasje, ona skutecznie odciąga niechciane myśli, nawet wybiegasz  pozytywnymi myślami w przyszłość. Pasja ma magiczną siłę. Potrafi cię wyprowadzić z choroby.

Oglądaj komedie, aby jak najczęściej na twojej twarzy gościł uśmiech. Pamiętaj, że nastroje innych, nam nerwicowcom udzielają się,  więc przebywaj jak  najczęściej wśród ludzi pozytywnie nastawionych do życia.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz